-wędrując w poszukiwaniu swojej ciszy
zaszliśmy tak daleko gdzie czas się zatrzymał
to i my zatrzymaliśmy się
na zawsze...

wtorek, 16 czerwca 2015

Żmijowiec zwyczajny całkiem niezwyczajny jednak bo na wszystko prawie 
 – Echium vulgare L.

         Lecznicze jest ziele podczas kwitnienia, obfitujące w allantoine, alkaloidy, saponiny, krzemionkę, fitosterole, olejek eteryczny, cholinę, garbniki i śluzy.

         Dawniej w użyciu był również korzeń żmijowca. Stosowano go na ukąszenia i ugryzienia. Ponadto ziele do odstraszania gryzoni. Na skórę działa podobnie jak żywokost: przyśpiesza gojenie ran, zmiękcza naskórek, udrażnia przewody łojowe, zapobiega powstawaniu zaskórników, podnosi elastyczność skóry. Świetny do pielęgnowania cery trądzikowej. Regenerująco i osłaniająco działa na błony śluzowe.
        Po podaniu doustnym wywiera wpływ przeciwbólowy, rozkurczowy, przeciwkaszlowy, uspokajający, a nawet rozluźniający psychicznie. Przedawkowany może wywoływać oszołomienie i senność. Doskonały do robienia okładów (świeże pogniecione ziele, macerat ze świeżego ziela, napar, odwar z korzenia lub ziela) na trudno gojące się rany, odleżyny, oparzenia, wypryski, liszaje, stłuczenia, opuchnięte stawy. Napar lub odwar z ziela albo korzenia (1 łyżka na 220 ml wody) można pić 3-4 razy dziennie po 100-150 ml. Przy kaszlu małe dawki, ale często.
 -a dlaczego o żmijowcu ....a dlatego że dziś dostałam właśnie żmijowce i dołączyłam do mojego polnego bukietu :)