-wędrując w poszukiwaniu swojej ciszy
zaszliśmy tak daleko gdzie czas się zatrzymał
to i my zatrzymaliśmy się
na zawsze...

czwartek, 21 maja 2015

Szybko szybko na grzyby bo już są :)

   Jak wracaliśmy z farmy Herefordów to po drodze załapaliśmy się na jarmark stworzony na potrzebę upamiętnienia walki i bojów tamtejszej gawiedzi no i w końcu kupiliśmy wiklinowe kosze -kosze na grzyby .
   Dlatego gdy pojawił się w naszym sadzie pierwszy wysyp psiaków to było wiadomo że grzybnia już pięknie buja i rozpocznie się sezon na kurki .Spsikani repelentem na kleszcze uzbrojeni w nożyki oraz kosze pojechaliśmy do puszczy .

 Las piękny  -ciepło i parno zarazem.
 nasze pierwsze znalezisko to soczysty szczawik zajęczy
           nasze drugie znalezisko to pachnące konwalie,mimo zniesienia ochrony pamiętajcie że w wielu lasach jest zakaz wynoszenia runa leśnego -zatem prosimy nie wyrywać, nie niszczyć niech każdy nacieszy oczy a do domu kupić sobie zmyślny odświeżacz :)

          i oczywiście królowa naszej wyprawy ,z daleka wypatrzona kurka koloru pomarańczowego która okazała się zwykłym śmieciem.Pozdrawiamy brudasów którym chce się ciągać śmieci do lasu .

kurek jeszcze nie ma ale spacer bardzo przyjemny .....


 niby duże żuki gnojarze , a ja tu o proszę maluszka znalazłam
- kosmiczny porost-na żywym drzewie stabilizuje gospodarkę wodną bardzo pomocny ,na starej desce już nie tak mile widziany
 i poziomeczka -tą panią zjemy już niedługo ....